Mając dosyć bycia jedyną dziewicą wśród swoich przyjaciółek, Bliss Edwards decyduje, że najlepszym rozwiązaniem tego problem jest stracenie dziewictwa tak szybko i tak łatwo jak to tylko możliwe – szybki numerek. O jej planie można by rzecz wszystko, ale zdecydowanie nie, że jest prosty. Kiedy dziewczyna zaczyna wariować i zostawia przystojnego chłopaka samego i gołego w jego własnym łóżku używając wymówki, w którą nie uwierzyłby nawet półmózgowiec. I jakby już nie była zawstydzona do granic możliwości, to kiedy wraca do college’u na ostatni semestr studiów, poznaje swojego nowego nauczyciela sztuki, którego jakieś 8 godzin temu zostawiła rozebranego w łóżku…
Ostatnio przeczytałam książkę ,,Coś do stracenia". Ogólnie uważam, że jest bardzo ciekawa. Pokazuje, tak jak wiele innym napisanych niedawno, że dla miłości warto walczyć.
Główna bhaterkam Bliss to aktorka. Pewnego wieczoru spotyka w pubie interesującego Anglika. Chyba nie muszę pisać czym jest to "coś", co tak bardzo chce stracić.
Okaże się jednak, że łatwiej powiedzieć niż zrobić :)
I kim okaże sie tajemniczy Anglik? Bliss i Garricka ciągnie do siebie, ale czy ich uczucie okaże się wystarczające?
Przeczytajcie i sami sie przekonajcie ;)
Books
sobota, 26 lipca 2014
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Cooleen Hoover ,,Hopeless"
"Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia."
Takie coś możemy przeczytać na okładce książki
"Hopeless" to całkiem ciekawa opowieść o dziewczynie, która tak naprawdę nie wiedziała kim jest. Raptem dowiaduje się o kłamstwach kogoś, po kim nie spodziewałaby się tego. Jednak cały czas ma przy sobie kogoś, kto ją wspiera.
Myślę, że warto to przeczytać. Całkiem dobra lektura do poduszki, ale też dla niekórych, którzy lubią odrobinkę pikanterii. Nie będę zdradzać, co w niej jest. Przeczytajcie i dowiedźcie się sami ;) Warto!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

